nie rozumiem chłopcze no nie rozumiem a nieporozumienia dopiero wyjdą jak nic nie powiesz taka prawda zawsze na mnie a skąd ja miałam wiedzieć trzeba działać powiedzieć nie wywoływać bo ja kiepsko odbieram aluzje znam takiego jednego który nigdy nie mówi o mnie do mnie chyba że jedno zdanie przed po i podczas ostatnio tez jedno ale to normalnie bez kontekstu gdy siedzę tuz obok można mnie uniknąć? Bo ja na czterech stołkach gotowa do wyjścia to takie wytłumaczenie ze lepiej nie mieć wiec szczerze powiem, szybko sie nudzę, zakochuję na trasę Fredry - Śródka ale spróbuj możesz dużo zmienić
26.02.2012
25.02.2012
"It gives me thrills I can't describe"
próbowałam Marianowi wczoraj na przykładzie wyjaśnić czym jest squat bo ona albo przespała ten moment albo nie wiem kiedy wiecie człowiek nabiera pewnej wiedzy tata zabiera cie na pierwszego kebaba or zapiekanke or coś jak masz 12 lat tata zabiera cię do zielonego smoka żebyś wiedział gdzie jest chińszczyzna w tym miescie zanim będziesz miał lat 15 i tata gdzies już zostanie a jak się ma 21 to już nie wiem ale jakoś przestajesz myśleć poważnie o tym że byś musiał odbierać telefony bo jak już nie myślisz o nich ze strachem tylko o samym sobie i widzisz jak wygladasz i wiesz co masz zrobić toto się już zaczyna kiedy lubisz byc tylko ze sobą ale miałam jej opowiedzieć co to jest squat to chyba wyjasniłam ale tu nie zapisałam ona się wyprowadza pierwszy raz toto myślę wszystko wazniejsze i nie jestesmy juz substytutami przywiązania i nie szukamy towarzystwa no może raz na dwa tygodnie a co to za człowieczek tam do góry taki film był a z niego gif i tyle po tym wszystkim dodałam że im bliżej wiosny tym chłodniejsza się robię i jakaś bez potrzeby bo dobrze wiem że 1+0 to teraz najlepiej a przy 1+1 mogłoby wyjść jeszcze szczęsliwiej ale ale nauczona doświadczeniem zauważę predzej byłoby trzy miliony gorzej
22.02.2012
Z Warszawy miły gest.
niegdyśniejsze sniegi a ja nie wiem jak ocenię to gdzie teraz jestem dobry punkt tylko zawsze jak tak patrze wchodząc na to race trace choćby straszne rzeczy czy na pewno odpowiednie wybory i tak nigdy artykułowałam, ale z mojej strony była mozliwosc więc jakby jestem usprawiedliwiona i to co mówiłam czego nie pamiętam a Ty najpewniej toto było prawda w jakims stopniu wiekszym niz myslisz bo żeby tylko było jakoś tak normalnie wystarczyło jedno słowo nie jestem nie byłam przeciez tym i kim do kogo chciałeś a jeśli powiesz ze tylko dlatego to nie uwierzę powtarzam za długo trwało za często sie powtarzało i trzeba miec odwagę i spojrzeć prawdzie w oczy i to nie moze zionąć strachem że znów jak trafię z Tobą przy Tobię to znów tak skończe ta droga dokądś prowadzi szczerze watpię
19.02.2012
[My chain hits my chest When I'm banging on the radio]
- najgorzej wchodze wychodzę bez telefonu a tu dzwoni a ja już potem no co ja bez przerwy zrobię chociaż mogę dochodzić innych rozwiązań zrzadka istnieją możlliwości pani mi nie powie dlaczego i nie mam ochoty na takie rozmowy życzę miłego wieczoru uprzejmych klientów z pakietami premium magia wielkich liczb i badanie potrzeb
- to nie chodzi o szukanie spokojnej przystani o to chodzi najmniej no popatrz na mnie ja się na kota psa itd nie nadaję ale może kiedyś jak już wreszcie jestem poza obiegiem rok i więcej ale jakoś jedynym strachem jest że od rodziców dostanę wpierdol nie lubię sama sobie jestem statkiem tak wyglądam przynajmniej chociaż nie powiem byłoby całkiem miło chodzić z kimś rzeczownikiem męskim tam gdzie lubię na kawę i kochać się znów pod prysznicem
- i spać razem ale to nie są życzenia na kartę hands up, hands tied! bo ja się zawsze jakoś tak zaplącze teraz jestem i w sumie to dobrze bo poprawiły się dwie znajomości bo mi wystarczy ale chyba wolałabym więcej chyba że znów się mylę i szukam dziury w całym znów czuję wiosnę i słyszę wołają mnie inne miasta chociaż na weekend i ja wiem że trzeba bo od zmiany środowiska lepiej mi się jest bardziej tak że już mam sto szkiców i jestem dumna.
- nie, nic z tego nie będzie. przestań pisać.
- nie, nie szukam męża.
- tym bardziej nie chcę żony.
- lubię mieć na koncerty, książki, kawy, dobre żarcie i zeszyty. kurwa.
drafts from green
- tak tak i że wszyscy sa samotni tak tak nosza maski wow jeszcze chwila a już nie wiem czy internet mnie zaskoczy przewidywalna miłosc do skinsów włączcie soupa no sami zobaczcie szukam igły w stogu siana pobijam rekordy 14 godzin na tyłku i tyle tekstów w przerwie że się wierzyć nie chce tyle pomysłów głowa się aktywuje od zmiany środowiska to własnie dziś a wracam do mamy na szybkiego neta i wszystkiego naraz i liniacze do muzy i obrazki i bym tu nawsadzała biedy z nędzą aż się patrzy po tej całej akcji bardziej dbam o poprawność telefon musi mieć jakąś wartość mogę spać idźweźkrzesło
11.02.2012
Gdzie jesteś Wally?
Żeby się nikomu nie myliło a mnie najbardziej to może przedstawię specyfikację sprzętu, który najlepiej dla mnie powinien być w użyciu, żeby już, ju noł, nie płakał potem jeden z drugim, to całkiem zabawne, tylu dobrych chłopców zmarnowało się przeze mnie z czyjej winy no ja ręki nie przyłożyłam góra dwie i nogi i że nie mieli nigdy wcześniej kuplokoleżanki to potem szok i co mi zrobiłaś dziwko ceep calm nie słucham tego pierwszy raz no wiadomo moja wina też ale tylko tutaj no w tym malutkim punkcie że ja widząc po raz pierwszy że mi stawiasz piwo i te oczy takie masz i cały spięty ze aż czuć ze na nowym levelu ze mną jesteś a ja się wtedy tylko bardziej pewna siebie i zamiast iść w chuj i uciąć zostawić to ja zabawa w najlepsze oj jak nam się dzisiaj dobrze gada zostajemy na kolejnych i nie daj boże nie jestes jakiś odpychający to się wreszcie skuszę jakiejś gorącej nocy pomyślę tak dobrze nam się gada no fak yt tyle mnie zna to wie ze nijak się przekłada kumpelstwo i ju noł a potem dramat posejdona i nienawidzisz wszystkich kobiet a ja się po pół roku dowiaduje że stworzyłam potwora hehe nie byłam ważna i nie jestem apeluję do narodu nie niszczcie w sobie chłopca nie ma jak
A co do pytania zawartego w temacie: Nie wiem gdzie jest.
Specyfikacja: brak opisu. (w budowie)
08.02.2012
dobrze grać
tamta powiedziała temu on mnie a ja tobie i co z tego bardziej wszystkich boli przekazanie niz sam fakt bo można sobie wyobrazić jak w to gra i kończe z takim pierdoleniem tutaj już mi się nudzi strasznie spać się chce jak juz wole poczytać i kąpiel brać to znaczy że no nie wiem jak tamci tamte ale ja jestem całkiem pogodzona i nie uznaję rad szczególnie gdy jest teraz codziennie budzik na 6:00 prysznic do 6:30 czytam zasypiając i wstając robię śniadania zmywam zaczynacie opowiadania od budzenia bohatera to ja tez teraz tym zaznaczam ze jestem i coś tam mam w głowie bo ciepło się ubieram sprzątam układam a że łączę bajecznie prace obowiązki i no to już tam nie ma co szukać dziury w całym ja się dobrze czuję popatrz na mnie jak mnie to wszystko ładuje oczy świecą miałam kiedyś taki tekst że pierwszy krok do szczęscia to pogodzenie ze sobą naiwne zdanie i jak zawsze działa ej teraz wleciało, że gdybym takiego jednego spoko nie poznała to nic by nie wyszło tylko reszta tacy co to tylko dziury robią nowe wnętrza i pewnie bym siedziała gdzieś bez celu a teraz na kocu w swoim pokoju i pewnie nadal bym tych kilka miłych rzeczy zamieniała w koszmar na czynnikach pierwszych a od ponad roku po raz pierwszy jest mi dobrze bo tak jestem i tak jest taki jesteś tata kiedyś mówił być złym na to co mówisz, to jak miec pretensje do deszczu że pada wtedy trzaskałam drzwiami dziś się zgadzam
06.02.2012
drafts from gmail 2011
albo nie wiem pogadajmy ale jestem tępa jak skurwysyn nic się nie udaje po pijaku głupoty i kurwa jakies randomowe wyrzuty sumienia mnie tak nastawiają i ile ja czytam bosza matko i po co zero pracy zero wszytkiego i jeszcze jutro i coo chuj bedzie wszystko zjebie chociaz bym sie starała ze nie sama się wystawiam i co że Adam mówi jeb to nie idx sam koles był chujowy jak ja sama chce sie osmieszyc i w deszczu nocą stac z rozładowanym telefonem na jututu wszystkich pisarzy widziałam słuchałam jak pisali książki ja chyba takiej zdolnosci nie posiadam wszyscy o piciu bo to inspirujace niech cos sie dzieje przynajmniej cośtam powiedział ze mam sie publikowac porzadnie i na konkursy słac to chyba swiadczy ze dobra jestem jedyne pocieszenie o mój były przyszedł z nowa laska jest wyzsza od niego ale jak tu nie być wyzszym jak to mikroczłowiek mojego wzrostu ale ładna jest smukła blondynka z twarza takim wzrokiem studentki madrej chochocc sie powodzi ludziom moze mu ja poderwę nie wiem przez ten cały syf robie się homoseksualistą bo z kobietami idzie mi bez problemu i bez wstydu.
tak sobie postanowiłam ze nie chamuje tylko piszę to moze cos wyjdzie god bless america przypomniało mi się jak pod amasadą usa stałam i o kryminalnych zagadkach kumplowi śpiewałam hymn matko chrystua niech ktos mi zrobi cos złego niech mnie nie wiem wszyscy diabli wezmą tylko pół głowki ze mna wytrzymuja kanary flirtuja a i tak ponad dwie stówy do zapłacenia chyba pojebało wszystko gubie wszystko bosze własnie mój były raczył sie przywitac zbedna dobroczynnosc bo sie tylko wkurwiam na walentynki wystawiona na mikołajki sto pytań z dupy się ta historia jak wino na schodach zbiła nic nie poradze pieniedzy nie mam żebysmy pili więcej jesszcze dwie godziny moge nakurwiac ile wlezie ludzie w tej bibliotece jakos smiesznie patrza. bo strasznie hałasuje pisząc
gdzies wyjechac matko inne miasto plis kazdy chłopak jakis taki oblesny sie zdaje jakies te oczka takie małe okragłe policzki kazdy jak pączek taki sory ze cie tak wczesnie obudziłam juz nie moglam wyleżec chce spierdalać na grzechu niczego nie zbudujesz dobrego chyba faktycznie albo lesbijstwo albo zakon no jeszcze fisza słucham można gorzej upasc palce zdarte gdzie sie poparzyłaś nie nie to od browaru ziomek nie wiedziałem ze studentki takie złe są a jakie niby inne bo nie wiem o matko mamo nawet matka juz mi nie współczuje i ze mi te super teksty nie idą na bloga bo to za wczesnie jeszcze biedak skojarzy ze ja już ledwo co a juz go komentuje to chyba źle ze nawet o mój numer nie poprosił ze się nawet nie łudzę ze napisze czy zadzwoni pewnie teraz chuj jeden offline na fejsie siedzi zebym nie widziała no boi sie mnie nie adam nie pocieszaj mnie ze opcja to była bez sensu i tak bo kazda moja opcja ostatnia taka jest fatum jakieś przepraszam pokutowac za stare brzydkie zycie takie kary to sobie boże możesz wsadzic i jeszcze gdzięs nie wylogowałam gmaila i mi jakis chuj na youtubie siedział moze matka ale matka czy ona by pornole ogladała szczerze watpie i jeszcze jak sie wkurwiała przez telefon ze jej nie wiem naszej klasy z automatu na kompie nie ustawiłam
i tak sie martwie bo to nie bedzie dzieło zycia uwielbiam popadac w pierwszoosobowego narratora to ponoc xle ale całkiem dalej już chodxmy na te kawe zjedzmy cos nic nie miałam w ustach i chyba nie chcę o nie własnie cos mi sie przypomniało ale jestem chujowa zawsze jak cos robie to nieskonczę wzywam wszystkie plagi egipskie niech mnie wybudzą
i teraz czaj tio piszę to mysle sobie ale by było dobrze to gdzies chowac i zobaczyc za miesiąc i zobaczyc jakie zmiany przepraszam masz może długopis i jest oto się wieczór cały przypomina nie dosc ze wino rozjebał to jeszcze długopis poszedł w chuj no niestety nie mam tez mi przykro dzisiaj mysle co mysla ludzie jak mnie widzą i czy czuc jak przepaliły mnie czerwone lucky strikei wiosne po zapachu poznasz słucham kombajnu robi sie błogo jeszcze tylko podskocze do kumpla najlepszego mu sie wygadac i bedę jak nowonarodzona nie takie rzeczy przezywałaś
[podobieństwo osób i zdarzeń przypadkowe||| taki tam wielki kolarz, jak siedzę w biblio i udaje ze pisze maile, żeby mnie za siedzenie na fejsie nie wyrzucili]
05.02.2012
drafts 1.0
[JA I JAN u mamy] [JA I TELEFONY od taty co dwie godziny]
[ Ja i ? ] [ czy to ważne?] [ nic już nie będzie, ale bywa całkiem zabawnie] [ Barney i Robin]
[ Ja i ? ] [ czy to ważne?] [ nic już nie będzie, ale bywa całkiem zabawnie] [ Barney i Robin]
[ nie wiem, myślę] [ ja i czas i to, że nie czuję] [ powinnam, a nie będę i pora się z tym pogodzić]
[jestem spokojna] [znów być spokojnym] [ czuć się niespokojnie] [ tracę film tylko przy jednej osobie,nie przy sobie, jest lepiej niż dobrze]
[sprzątam i dobrze gotuję] [ zdolność do picia i seksu i podróży] [ być ze sobą dla siebie] [ jak żyć?] [ to jest spokój/ szczęście]
data: 5 lutego 2012, niedziela
03.02.2012
[miasto jest w latach i miasto jest w lecie]
ja już wiem mamo tato najchetniej zostałabym marla, you big tourist i myslę mówię lato lato wróć same suche żarty się na usta cisną nie mam kasy ale to stresuje najmniej nie wiem niejedzenie trzeci dzień toto ze oszczędzam że chudnę najprościej od tego że niedobrze kilka rzeczy muszę zapamietac np. że ona wcale nie jest wazna i ze lepiej mówić z mostu niż zartować i że kiepski ze mnie kłamca to po pierwsze i że widać i że widzę.
01.02.2012
[dont you wanna feel my bones?]
nie palę, ale czy rzucam, to jeszcze powiem
ostateczne postanowienia dobre sobie
wszystko dostatecznie jebie nie czuć perfum
przypomniał mi się sen
szkolenie kartkówka z notatek ale to dawno
i że płodzimy dzieci z piasku
nie płakałam tylko jak się uśmiechałeś
ziemia się mści no obczaj
bo co z nas
czuję przez sen
dzieje się źle
ostateczne postanowienia dobre sobie
wszystko dostatecznie jebie nie czuć perfum
przypomniał mi się sen
szkolenie kartkówka z notatek ale to dawno
i że płodzimy dzieci z piasku
nie płakałam tylko jak się uśmiechałeś
ziemia się mści no obczaj
bo co z nas
czuję przez sen
dzieje się źle
Subskrybuj:
Posty (Atom)











