28.06.2017

o tym jak jeszcze nigdy o nikogo nie byłeś tak zazdrosny







jasne ze lepszy ode mnie czaisz to uczucie jak wszyscy się świetnie bawią a ty tu siedzisz
i nie chcesz i wstydzisz i właściwie elo tak tu jest dobrze w tym że nie jestem tak zadowolona z siebie jak ty teraz ze wszystkim doskonałym bo o to sie trzeba starac jak o płaski brzuch pokazac ze umiesz piec i sprzątac i dobrze wyglądac jakos tak obok jebac społeczne zobowiązania

wiesz co patrzyłam na niego w niedzielę i zastanawiałam się jak jest ze jest
jesteś chyba z rok już tak własnie mogę zrezygnować z tego zdania ale nie z ciebie bo to tak ze spina wynika jak sie ktoś nie chce pogodzic ze stanem albo z prawdą wszyscy w jednym domu to się serio serio się da
patrze na tego rok temu i tego co trzy i aż się cała zgniatam za te pokazy siły i nieszczerość za te słowa na wiatr za jakąś chyba podświadomą karę za złość że już nie można po prostu że się od razu wraca
ja zło
piszę jak załamana ale ogólnie chodzi o to nie tak najogólniej że to nie za stałą przyjemność andrzejstwo a za to że czas że mimo wszystko że w złych czasach za sobą
kocham bez bardzo z po prostu i nadal


23.06.2017

o tym jak nie uciekam, bo nie zostawiam tych, co mnie nie zostawiają







że cie tu jeszcze nie bylo to ja nie wiem to ja powiem, że nie nie chcialam sama i nic nie zrobiłam a co lepsze nie pomyslałam nawet sie jednym okiem nie wybralam tam gdzie myslisz udawalam a ja ci powiem co moja nauczycielka polskiego od ktorej to pisanie sie zaczelo

kiedys pojechalismy do berlina z lo takie wiecie ten targ świeta jabłka w syropie i grzane wino skoro starzy nie widzą na drugi dzien nikogo w szkole frekwencja poniżej trzech na trzeci dzien festiwal usprawiedliwień do mojego numeru 30 osob wyrzygało z siebie kazdego hot doga i teraz tak przyszlo na mnie trzydziesci jeden w porywach dwa no dalej co teraz wymyślisz pani profesor nie będę kłamać byłam w domu. 

Ha! i co ja ci nto wszystko usprawiedliwam, ja ci usprawiedliwam cały miesiąc bo wiecie dlaczego jaka jest najwazniejsza cecha w zyciu? Szczerość.

witam serdecznie na blogu ktory zaczelam pisac po tym jak zamknęłam poprzedniego bloga na ktorym napisalam ze pan dyrektor nie chce w naszej szkole apelu ku pamięci koleżanki, ktora tak sie przestraszyła niezdaną ustną maturą ze rzuciła się pod pociąg.

Szanowny Redaktorze!
Piszę bo muszę, chociaż wiem już po tych kilku literach, że mi nie wypada. Piszę bo to już nie jest czyjaś sprawa, tylko moja, bo skupiona wokół mojej frustracji.
Skończyłam z zeszytami, nasłuchałam się ze VI LO paderek to najlepsza szkoła życia pod słońcem, że już wszystko wygrane, bo przecież tak mnie tam wychowano i do oddychania, podejmowania decyzji przy sposobiono... Skończyłam z tym bełkotem, ale uwierzyłam. Znalazła się na nieszczęście osoba z grona absolwentów 2010, która nie uwierzyła... Skończyła ze sobą na torach kolejowych we wtorek wieczorem.
Ja wiem, ja już w dowodzie dorosła jestem i w maturze raczej też,że to nie jest wina pedagoga szkolnego co nie pomagał, ani ustnego który nie był zdany, ja wiem ze to była masa problemów których nie znam i nie chciałabym wcale. Wiem jednak, że moja szkoła taką dumą przepełniona, ojca narodu imieniem nazwana, wielce na najwyższe wartości się powołująca powinna jakoś zareagować w obliczu takiej tragedii. Wiem,że to nie Smoleńsk, ani Katyń`41, ani JPII, ani nikt za kogo tak rzewne łzy lecą przy okazji ważnych uroczystości. Wiem niestety że szkoła nie uznała za swój obowiązek poinformować uczniów, wysłać ze się wyrażę delegację, na pogrzeb. Wiem, to sprawa rodziny. Wiem niestety, że VI LO mówi: nie był to już nasz uczeń...ale jeszcze miesiąc temu.
Piszę, bo muszę. Bo jak nie napiszę, to ten kto nie widział, kto nie słyszał zapomni. I nie chodzi mi o to,aby do szkoły doczepiona została metka,że się (byli)uczniowie decydują na pewne kroki. Pragnę, żeby choć na stronie internetowej VI LO zapisane zostało jako bezduszna instytucja, napęczniała i zgniła przez pleśń, zwaną PYCHĄ, dobrą marką, tradycją.
Byłam uczennicą klasy dziennikarskiej, korzystam z wolności słowa, tak jak mnie w VI LO IM. IGNACEGO JANA PADEREWSKIEGO W POZNANIU nauczono.
Z wyrazami szacunku
Hanna Maria Zagulska matura 2010

witam serdecznie na blogu ktory pisalam podczas mojej pierwszej miłości, za którą mi słabo każdego przełomu lipca i sierpnia kiedy to pierwszy raz zaliczyłam te epizody kiedy rodzice mi sie rozstali brat wyprowadzil a ja poszlam na studia zeby się trochę zdołować i rzucić

Zwichnięta symetria to właśnie to
Przesiedziałam ze słownikiem na kolanach cały dzień
Chora jestem
Czytam czym jest ręka
Czytam o funkcjach życiowych
Notuję z rozdziału Oko
Druki akapit z definicji Ucho
Wstałam, a mama powiedziała, że to skrzywienie, co je miałam, to widać je dzisiaj bardziej
Mam oko jedno mniejsze
Mam zęby krzywe
Mam krzywy kręgosłup
To właśnie to
jestem Thom Yorke  
28 sierpnia 2010 

w ciągu 7 lat trzy razy zaliczyłam podobny stan akurat tak się składa ze w tej chwili jestem pomiędzy co sprawia ze nie mogę się tak totalnie rozjebać chocbym chciała bo wszystko co  tu zawsze napisalam chociaz w metaforach szczere prawdziwe i dobre i jak to powiedział mój chłopak wkurwia go ze uzywam takich wielkich słow do tego jak sie teraz czuję a przeciez w porównaniu to nic


o tym jak słucham głośno elektro piję kawę a fragment z rw co go wsadziłam na jututu ma ponad 9k wystwietlento są testy z dorosłości czy głupoty lubię robić porządki toteż przeszłam dzisiaj ze starego rynku na ogrody a potem z ogrodów na słowiańską słuchając tekno teknbo fajnie ale weszłam w ecce mater tua a w pokoju ze ściany przeczytałam tu się ludzie kurczą jakoś powinnam się teraz zastanowić nad sobą tej coś mnie wyżarło chyba dawno jego oblicze ujrzą ludzie prawi to prosty rym do bawi istnieje prawdopodobieństwo że coś mi się nie wykształciło w korze mózgowej i wypisało na czole że najogólniej można powiedzieć że no pojeb

 czerwiec 2013, http://dziendobrywitam.tumblr.com/

no wiec nie spodziewalam ze pierwszy raz w zyciu mam wokół siebie wspracie ogromne ze mam ludzi ktorzy mimo wszystko nie odchodzą Bijemy się o każdego, walczymy o każde miejsce, pamiętaj



chleba zamiast igrzysk 2012


i wkładam ci do rąk wlasnych gifa i muzyczkę z mr robotem zebys potem mówił do ziomków w miescie zes widział hakcera na moim blogu co to znaczy ze najpewniej potrafię zalozyc konto w internecie


06.05.2017

Partido

zebyś mnie posłuchał troche oszukać cos tam ubrać żebyś poszedł jeszcze krzyknę ze się wstydzę mam takie postaci na sobie mam wszystko i nie włączam bo odliczasz jakos głupio już nie musisz
szmata
zeby ktoś polubił poklaskał żeby się nie czuć jak ta najbardziej jebnięta nie umiem napisać normalnego wiersza ani zdania chyba że chcesz że znowu muszę komuś udowodnic
szmata
bo za pewna bo za brzydka ładna w sumie mam w oczach i w cipie coś dla każdego dziecko w dorosłości unikaj mogę chcieć tylko wyższości z shadow banów myślami i mjutów czatów
szmata
za dobre ciuchy i za szeroki uśmiech taką tylko
razem z kumpelami

28.02.2017

unidad

i nie spisz a ja tłumacze tak bardzo bym chciała wielce poczuć wespnąć wielki krzyk bez oczekiwań mogłabym dla kogoś spłonąc szczególnie jak mowie mówie do was jak mówie i czuję ze pomaga zeby sie poswiecic a nie mogę już zakonnicą bo ekskomunika ale mogę powiedzieć i ponieść konsekwencje ale mogę juz czuję wszystko mam nie chcę więcej oprócz

16.02.2017




koty na blacie już nawet nie zganiem i on mówi że mam wypuścić nie wypuszczam bo mam choroby i nowy rząd i nową pamięć mam kogos z tamtych czasów i siebie teraz i mam to samo i mam zawrót zaczyn i kiedy mam nóż w gardle mam stany lękowe i velaxin to mam tez to słowo że jutro wstanie wszystko że wszystko się kręci że ja jestem najważniejsza że świat się kończy ale jest we mnie że ze wszystkim sobie śnia mi się przecięte nic nie chcę załatać załatwić nic bo mam bunt bo mam siebie bo mam ten zapach wreszcie i racje